Hafciki Marty

O moim zamiłowaniu do haftu krzyżykowego, książkach, moim mężu, kocie i wszystkim innym co związane ze mną.

Wpis

środa, 02 stycznia 2008

- Mój hafcikowy warsztat -

Wiec, zby sobie wygodnie haftować, trzeba mieć swoje miejsce w domu. Moim miejscem jest kanapa, obok której stoi szklana ława. Na ścianie, specjalnie dla mnie wisi sobie lampka, która oswietla mi haftowanko.

Obowiązkowo musi być też dobra kawa

Następnie potrzebujemy dobrej organizacji muliny igieł, wzoru. (Widać ogon mojego kiciusia:o)) 

 

Muliny mam poukładane w woreczkach foliowych, na których są narysowane ich znaczki. To ułatwia szukanie odpowiedniej muliny. Może to nic nadzwyczajnego, ale mi się haftuje bardzo wygodnie. Od niedawna mam tablice magnetyczną z podstawką. Zastanawiam się teraz jak ja mogłam bez niej żyć?! Poprzednio przybierałam różne pozy z wzorem na kolanach aby było mi wygodnie, ale nie wychodziło. Wzory ściągam z internetu, ale czasami jak jestem w Warszawie wskakuje do empiku i kupuje jakąś wspaniałą Brytyjską gazetkę o haftach.

Haftuję na tamborku okrągłym, chociaż marzy mi się kwadratowy, ale niestety nie znalazłam żadnego sklepu w Polsce, w którym mogłabym go kupić :-(.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
cinka26
Czas publikacji:
środa, 02 stycznia 2008 11:48

Polecane wpisy

  • Kokardkowe lato

    Powstała druga pora roku, z jakiś czas temu zakupionych zestawów w Kokardce. Tym razem lato :o)    Bardzo przyjemnie haftuje się te zest

  • Świąteczne zawieszki

    Jest ciężko, ale staram się coś robić. W przedświątecznym okresie powstały zawieszki na choinkę, 2 powędrowały w ręce opiekunek z przedszkola Matiego,3 do koleż

  • Nie wytrzymałam

    Nie wytrzymałam niestety zbyt długo przy Dimku. Robiąc coś tam na komputerze, w oko wpadł mi pewien obrazek. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, na Et